Promuj Sklep

Tutaj wypromujesz własny sklep

O Hiszpanii



bez komentarza

W zeszłym roku kiedy wraz ze znajomymi oglądałem ich zdjęcia z wakacji zamarzyło mi się pojechać po raz kolejny do Hiszpanii. Wygląda na to, że Hiszpania jest krajem, który będzie dla mnie i dla wielu innych wybierających się na wakacje atrakcyjny już na całe życie. Pomijam już sprawy klimatyczno-pogodowe. W Hiszpanii żyje się generalnie na luzie, czego nam w Polsce troszeczkę brakuje. Widzi się to na każdym kroku. Ludzie są uśmiechnięci w naturalny niewymuszony sposób. To bardzo wartościowe.

Posługiwanie się obcym językiem takim jak Hiszpański sprawia wiele przyjemności i jest bardzo przydatne podczas wakacyjnego wyjazdu do państwa takiego jak Hiszpania. Wprawdzie w Hiszpanii nie ma takiego problemu jak np. w Egipcie, gdzie turyści za wszystko płacą turstic price, ale i tak znając język mamy okazję na poznanie większej ilości opcji, a turysta, z którym trudno się dogadać zazwyczaj ze względu na kłopoty w komunikacji, informowany jest tylko o elementarnych możliwościach.

Wśród moich ośmiu wycieczek do Hiszpanii, każdy był inny. Najfajniejszy był ten ostatni. Każdy z regionów w przeszłości był innym księstwem i do dziś zachował swoją dużą odmienność. Jest tak wiele do oglądania, że nie warto zbyt długo pozostawać w hotelowym łóżku. Zawsze bierzemy aparaty cyfrowe i ruszamy na podbój. Na szczęście w ostatnich latach fotografia rozwinęła się tak bardzo, że możemy zapamiętać praktycznie każde nasze wrażenie na karcie pamięci i potem w zimowe wieczory wspominać wakacyjne chwile.

Ze wszystkich wypraw do Hiszpanii największe piętno odcisnęła na mnie Sewilla. Z tego miasta, kiedyś portowego wyruszały wszystkie większe wyprawy na podbój Ameryki Południowej. Jest w tym mieście jakiś nastrój tych dawnych chwil. Jakby było słychać marsz żołdaków i modlitwy przed podróżą odprawiane przez misjonarzy. Jednocześnie Sewilla to miasto nowoczesne - miasto Expo. Coś niesamowitego - wrażenia unikalne na skalę europejską.

Autor: Meleks1498

13 Sep 2009 o 10:49.